Mądrala …

Czy spierać się z mądralą? Nie. Nawet nie wypada.
Zaprzeczysz jego tezom – natychmiast cię przegada.
To nic, że argumenty masz i fakty przeczą;
mądrali nie przekonasz, bo racja – jego rzeczą.

On wie, co myślą inni. W usta im słowa wkłada
choćby i ust nie mieli! Mądrali nie przegadasz.
Jego własnością prawda o wszystkim, co się rusza.
Ma abonament w niebie i w piekle. Hulaj dusza.

Jego teorie śliskie z reguły ujrzysz w mediach.
To jego cytowała Pytia w swych przepowiedniach.
On  dawno już przewidział, kto będzie rządził w Sejmie
On wie, jak żyć – by było i zgodnie i przyjemnie.

Nie każdy jednak człowiek do sporu z nim się nada,
najprościej więc mądrali od razu mówić – sp…adaj.

___________________
Z reguły jednak nie stać mądrali na spadanie,
więc – gdy zawraca głowę – milczmy, Panowie, Panie…

Weźmy głęboki oddech. Ten sposób jest najlepszy –
milczenie. Gdy milczymy – zanika ruch powietrza,
i tlen, który mądrala zużywa w swych teoriach,
w dyskusjach o przepisach na życie w różnych formach.

Mądrala się zagada na temat koalicji,
zgrupowań i notowań – a tlen jest dla policji,
i wojsku też potrzebny, hutnikom i górnikom,
kiedy wkładają maski w podziemnym gdzieś chodniku,

… więc – spierać się z mądralą? Nie. Tego nikt nie musi.
Wystarczy milczeć, czekać… Mądrala się udusi,
i już nie będzie nigdy marnował nam powietrza.
Czy spierać się z mądralą? Można, lecz lepiej – nie trza!

.
______________________________________ mkd ___ X.2010

>> Do autora

WP-SpamFree by Pole Position Marketing