Spis wierszy w: 'Frywonetki'

Ten wierszyk o niecnym leniu (Lwieniu… ?) i przemiłych wspinających się na drzewa stworzonkach, oparty na przypowiastce z komentarza Mrówki Formica Rossa do wiersza „Zapatrzona”  powstał zgodnie z obietnicą daną przez MKD wszystkim cnym Czytaczkom, a także tym Księżniczkom, które z wielkim wysiłkiem i często ostatkiem sił trzymają się gałęzi (drzewa rosnącego tuż obok okna […]

Czy spierać się z mądralą? Nie. Nawet nie wypada. Zaprzeczysz jego tezom – natychmiast cię przegada. To nic, że argumenty masz i fakty przeczą; mądrali nie przekonasz, bo racja – jego rzeczą. On wie, co myślą inni. W usta im słowa wkłada choćby i ust nie mieli! Mądrali nie przegadasz. Jego własnością prawda o wszystkim, […]

… e-erotyk podwórkowy z liściem w tle… ______________________ Jakiś czas temu nie wiadomo dlaczemu całkiem niespodziewanie między praniem a gotowaniem wpadła do mnie sąsiadka, na licu nawet gładka, z niezłym podobno ciałem – jak od ciecia gospodarza słyszałem – niebywała całego podwórka pocieszka… Krzyknęła – drogi autorze przyszłam, bo jesień na dworze, a słyszałam, że […]

(Bajeczka o Mnieczytaniu…)  _______________________________ Kochane moje dzieci. Czy gdy o Mnieczytaniu bajeczkę wam opowiem – buziaczka „mniaam” dostanę…? ———— Zlecono mi historie ładniutkie i cieplutkie opowiadać  kochanym  mamusinym Malutkim. Trzeba – więc opowiadam kolejne… z różnym skutkiem. O Królewnach, co w siedem tak chciały… z Krasnoludkiem… jednym (albo siedmioma…?) – potańczyć…. w dyskotece, …. i […]

… refleksja na temat laureatów Konkursu Chopinowskiego…? _________________________________ Gdy gram dla was na moim pianinie – wtedy barwniej psie życie wam płynie. Cały ginę w rozpuście muzycznej; gram brutalnie, zachłannie, lirycznie, i zatracam się cały w strun dźwiękach, jak w kochanku swym pierwszym – panienka, jak teściowa się w maglu zatraca, by nie wracać do […]

Moja Myszka , moja “Mala” – tańce mi obiecywała! Obiecała dnia pierwszego, obiecała dnia drugiego, a trzeciego, następnego – gdzieś na tańce, hmmm… z kolegą, pooooszła… !!! … Gdy wróciła w poniedziałek – wciąż nuciła ten kawałek: “Mój Misieńku, kochanieńku – zatańcz ze mną… pomaleńku…” Hmmm… że nie Miś mi na imię (i nikomu w […]

Pisała pracę naukową, a ja – wiedzy żądny – wyglądałem jej widocznie dostatecznie eksperymentowo… Badała mnie, analizowała w różnych środowiskach, w pomieszczeniach zamkniętych, na świeżym powietrzu, i w wannie… Choć uważam, że bez powodu – często krzyczała… lecz – jak z radością stwierdziłem – nie na mnie. Na badania i analizy poświęciła wieczór, i noc… […]

… o tym co to niby ma pozostać niezniszczalne i trwać… i trwać… ? MARSZ  KORONACYJNY ( tytuł z www.Salon24.pl) ___________________ Nie szumcie wierzby nam wy, z mazowieckich łęgów. Kiedyś choć Chopin cenił was, a dziś… ? Zbyteczna to mitręga. Nie szumcie wierzby nam – bo nikt was nie rozumie. Dziś modny w mediach szumi […]

Normo ! …. do normy brakuje Ci tak niedużo…….. …… brakuje tylko…. ……… mnie… …ja to wiem, lecz jeśli Ty tego jeszcze nie wiesz – to kto wie ……? . _________________________________________ mkd ___ 2008

Może ją trochę okiełznać…? Nie! To nad siły jest dzieło. Teraz już na to za późno, choć miło się tak zaczęło. A może sama to zrobi? Uzdę na pycho założy sobie… nie będę sam musiał – chcę jeszcze w spokoju pożyć! Ach! Jaki ma temperament! Ubrać się sama potrafi, więc – po co kiełznać? Nie […]

Koleżanka ma,  pani o dźwięcznym imieniu i nazwisku,  znajoma jeszcze z podstawówki – na naszych klas  spotkaniu, wisząc na ramieniu bardzo mi przyjacielskie robiła wymówki.                 By o co jej chodziło zrozumieć, zamarłem                 cały w oczekiwaniu wstydu co mnie pewnie czekał                 lecz ona tak mówiła: Oooo, drogi kolego.                 …chyba by Cię oswoić […]

można śpiewać do woli wg/ melodii “Go, sail to Kythera”z operetki La Belle Helene Jacquesa Offenbacha ________________________________ Była sobie knajpa „Łazienki”, kucharz, kelnerzy no i panienki; przeogromne były ich wdzięki, były ich wdzięki, bum! Korzystały z nagłośnienia, salonu VIP-room, sporej wanienki i w niej kąpały siebie i wdzięki, siebie i wdzięki…. plum ! Z tej […]

dalej »